Let's be me!

poniedziałek, października 30, 2006

Kinnie... :)

kolejna notka z serii wspomnień.....


niezapomniany smak........... cos niesamowitego.... mmm....
zresztą potwierdzają to nasze miny :P
doznania smakowe są wyjątkowe.
Dobrze że zdjęcie składu Kinnie sie zamazało bo nie chcecie wiedzieć z czego jest zrobione :]
Jego naturalnym otoczeniem są kremy, balsamy i inne chemiczne cuda. W takim dziale powinniscie go szukać w sklepie :D
buhahahaaaaa!!!!!!


cóż, przynajmniej było diet :)

4 Comments:

Anonymous Anonimowy said...

Ej, ale obaliłyśmy całą butlę, dobre jesteśmy :P

wtorek, października 31, 2006 1:48:00 AM  
Anonymous Anonimowy said...

P.S.: Chyba już czas na "myślące zdjęcia", Kama :D

wtorek, października 31, 2006 1:49:00 AM  
Anonymous Anonimowy said...

P.S.2: Zgadnij, od kogo otrzymane kolczyki mam dzisiaj na sobie :*********************

wtorek, października 31, 2006 1:50:00 AM  
Blogger Kama said...

haaa - kolczyki są super więc wcale się nie dziwię, że je nosisz :P a co do myślących zdjęć.... :>:>:> ...soon... :)

wtorek, października 31, 2006 5:29:00 PM  

Prześlij komentarz

<< Home